Jak informuje czasopismo Veja, do lat sześćdziesiątych w Brazylii choroby sercowo-naczyniowe atakowały przede wszystkim mężczyzn. Ale w miarę jak coraz więcej kobiet podejmowało pracę zawodową, sytuacja zaczęła się zmieniać. Odkąd więc „stres, papierosy i stołowanie się w barach” stały się udziałem kobiet na równi z mężczyznami, coraz częściej chorują one na serce. Istnieje co prawda pogląd, że kobiety są poniekąd zabezpieczone hormonalnie przed chorobą wieńcową, ale „po 35 roku życia ochrona hormonalna zaczyna słabnąć i w konsekwencji kobiety są narażone na takie samo ryzyko zachorowania, jak mężczyźni” — donosi czasopismo. W 1995 roku na zawał serca zmarło dwa razy więcej Brazylijek niż na raka piersi i macicy łącznie.