Gazeta Bolivian Times donosi, że ponad 70 procent Boliwijczyków żyje w ubóstwie. Wskutek tego wiele dzieci „opuszcza rozbite rodziny i staje się ulicznikami, co naraża je na jeszcze większe niebezpieczeństwo”. Zaczynają się wtedy odurzać kokainą, rozcieńczalnikami i klejami. Według szacunkowych obliczeń w Boliwii 88 procent narkotyków trafia do rąk dzieci i młodzieży w wieku od 5 do 24 lat. W ciągu ostatnich 15 lat spożycie środków odurzających wzrosło o jakieś 150 procent. Według wspomnianej gazety „głównej przyczyny tego wzrostu często upatruje się w załamaniu tradycyjnego modelu rodziny”.